blog o tematyce lifestyle: moda, fotografia, podróże, kosmetyki, diy, książki, filmy, koncerty i wiele innych

środa, 19 października 2016

JESIENNE NOWOŚCI

Cześć wszystkim! :)

Jesień zagościła u nas na dobre. Choć myślami wciąż jesteśmy na wakacjach, musimy przestawić się na ten ponury, chłodny okres. Jak wiadomo nie od dziś, okres jesienno-zimowy jest szczególnie uporczywy dla naszej skóry. Działanie czynników zewnętrznych, takich jak chłodny wiatr, mróz oraz przesuszone powietrze ogrzewanych pomieszczeń skłaniają nas do wzbogacenia swojej kosmetyczki w preparaty głęboko nawilżające oraz zapobiegające odmrożeniom.

Wczoraj, spacerując uliczkami Tomaszowa, natknęłam się na szyld informujący o likwidacji jednej z moich ulubionych drogerii i ogromnych wyprzedażach kosmetycznego asortymentu. Czemu więc nie skorzystać z okazji? Mimo przewagi pustych już półek znalazłam coś dla siebie.


Z racji tego, że moja skóra często bywa podrażniona i przesuszona, na zimę postanowiłam się zaopatrzyć w kremy głęboko nawilżające. Do tej pory testowałam tylko jeden krem z MIXY, mianowicie był to BB krem łagodzący, przeciw zaczerwienieniom. Pamiętam, że byłam z niego bardzo zadowolona. W owej drogerii na markę MIXA było aż -50% od ceny! Jak więc się oprzeć? 




1. Krem nawilżający 24h, łagodzący, MIXA. Produkt przystosowany do skóry suchej i reaktywnej, ze skłonnością do reakcji alergicznych. W swoim składzie zawiera 8% nawilżającej gliceryny, oraz kojący wyciąg z róży. Nie zawiera parabenów, ani alkoholu. Jego głównym zadaniem jest nawilżenie, upiększenie i uelastycznienie naszej skóry, a także natychmiastowe łagodzenie podrażnień. Dodatkowo producent sugeruje nam, że od czasu do czasu może być stosowany jako maseczka.

2. Bogaty krem nawilżający 24h, przeciw przesuszaniu, MIXA. Przystosowany do skóry bardzo suchej. Idealny dla osób o cerze wrażliwej i ściągniętej. Szczególnie polecany na zimę. Zawiera 10% nawilżającej gliceryny, oraz ochronne masło karite. Bez parabenów i alkoholu. Jego skład ma pomóc nie tylko ukoić, odżywić i nawilżyć naszą skórę, ale też wmożyć odporność na działanie czynników zewnętrznych. 


3. Maska do twarzy dziegciowa, oczyszczająca, BANIA AGAFII. Maseczka, pochodząca z linii rosyjskich kosmetyków, stworzonych według starych, syberyjskich receptur. Cała seria kosmetyków charakteryzuje się w 100% naturalnym składem, wolnym od SLS, parabenów i syntetycznych ekstraktów. Maska dziegciowa, w skład której wchodzą: brzozowy dziegdzieć (naturalny antyseptyk, normalizujący wodno-tłuszczowy bilans skóry), szałwia i ałtajski miód (tonizują i podnoszą elastyczność skóry), sól i rapa (otwierają pory i oczyszczają). Głównym zadaniem maseczki jest głębokie oczyszczenie, kontrolowanie pracy gruczołów łojowych, a także usuwanie podrażnień i przywrócenie skórze zdrowego wyglądu. 

Czytałam wiele pozytywnych recenzji dotyczących samej maseczki, jak i całej linii kosmetyków Bania Agafii. Jest to mój pierwszy kosmetyk z tej serii...i mam nadzieję, że nie ostatni. Dziś testuję, dam znać jak efekty! :)


Podczas mroźnych dni nie możemy też zapomnieć o dodatkowej ochronie naszych włosów. Co prawda żaden z powyższych kosmetyków nie jest typowo "zimowym", jednak korzystając z rabatów postanowiłam je wypróbować.

4. Natura Silk - jedwabna kuracja, MARION. Odżywka regenerująca bez spłukiwania. W jej skład wchodzi m.in. jedwab i prowitamina B5, które mają nadać naszym włosom świetlisty połysk, a także sprawić, by stały się odżywione, sprężyste i odpowiednio nawilżone. Jak zapewnia producent, preparat wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i modelowanie, a przede wszystkim regeneruje włosy od wewnątrz. 

5. Maseczka do włosów z keratyną, JOANNA. Maska przeznaczona do włosów szorstkich, łamliwych i zniszczonych. Zawiera kompleks keratynowy, który odpowiada za wzmocnienie włosów, oraz uzupełnienie keratyny, stanowiącej podstawowy budulec włosa. Stosowana regularnie wzmacnia, nadaje sprężystości, chroni i odbudowuje nasze włoski.

Obie marki są mi bliskie i bardzo chętnie testuję kolejne preparaty przez nie wypuszczane. Mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę.



6. Cupuacu, balsam pod prysznic - twarz, ciało włosy - keratynowa odbudowa naskórka, ZIAJA. Wielofunkcyjny preparat pod prysznic, polecany do wygodnej pielęgnacji ciała i twarzy. W jego skład wchodzi przede wszystkim masło cupuacu i karite, oleje z orzechów brazylijskich, makadamia oraz wosk mikrokrystaliczny. Charakteryzuje się przyjemnym, aromatycznym zapachem. Jego główne zadania to zmiękczenie, nawilżenie i uelastycznienie skóry, a także odżywienie bardzo suchych, zniszczonych włosów.

Jest to drugi produkt z tej serii, na który się skusiłam. Pierwszy tj. odżywczy krem regenerująco-wygładzający, spisał się świetnie. Teraz kolej na spróbowanie balsamu. 


Dzięki wyprzedaży na kosmetykach zaoszczędziłam ponad 30 złotych. 

Dziewczyny, testowałyście któryś z powyższych produktów?

 Jeśli tak - czekam na wasze opinie. Buziaki!

3 komentarze:

  1. Super! Dzięki Tobie skuszę się na któryś z tych produktów!
    Good luck ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także używam kremów BB z Mixy! Są świetne i nie mają parabenów, dlatego dal mnie na duży +
    Ziaję też lubię :D Fajne że je dorwałaś w korzystnych cenach!
    Chciałabym Cię dodać do obserwowanych ale nie wiem jak bo nie masz takiej opcji na blogu ;( Jakiś pomysł?
    Pozdrawiam :*
    https://xgetflowx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej strony super, że zaoszczędziłaś, ale z drugiej szkoda, że Ci likwidują bo widzę, że mieli tam sporo fajnych produktow jak np. babuszka agafi

    Zapraszam!
    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© yovka_lifestyle, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena